Mamy pierwsze zwycięstwo w 2026 roku! Podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego pokonali po dogrywce Energa Trefl Sopot 92-90. Po raz kolejny pokazaliście, że jesteście najlepszymi kibicami w kraju! Wczoraj do hali CRS zawitało 4841 widzów! Wow!
1. Punktowali
Zastal Zielona Góra:
Chavaughn Lewis 28, Jakub Szumert 19, Jayvon Maughmer 16, Andrzej Mazurczak 8, Conley Garrison 6, Phil Fayne 5, Marcin Woroniecki 4, Filip Matczak 4, Patrick Cartier 2, Krzysztof Sulima 0.
Energa Trefl Sopot:
Paul Scruggs 26, Mindaugas Kacinas 17, Szymon Zapała 13, Kasper Suurorg 9, Kenny Goins 8, Jakub Schenk 8, Dylan Addae-Wusu 6, Szymon Nowicki 3.
2. Wypowiedzi pomeczowe
Szymon Zapała: Na pewno jest niedosyt po takim meczu. Gratulacje dla klubu z Zielonej Góry, pokazali ogromną wolę walki. Jestem dumny z mojej drużyny, walczyliśmy do końca i pokazaliśmy ogromny charakter na boisku. Popełniliśmy kilka błędów, które pozbawiły nas wygranej.
Mikko Larkas: Gratulacje dla Zastalu. To był bardzo ciężki mecz i mocny mecz. Nigdy nie widziałem takiej sytuacji, w której sędzia gwizdnął faul i go anulował.
Jakub Szumert: Był to bardzo ciężki i ekscytujący mecz. Gratulacje dla całego sztabu i całej drużyny, że dowieźliśmy to zwycięstwo. Zespół Trefla jest bardzo fizyczny i jestem bardzo szczęśliwy, że się im przeciwstawiliśmy.
Arkadiusz Miłoszewski: Mecz dużych emocji. Nie mogliśmy zupełnie złapać swojego rytmu. Bardzo się bałem tego spotkania ze względu na to, że bardzo dużo kosztował nas mecz we Wrocławiu. Bardzo budujące jest to, że zespół nie poddawał się ani na moment. Cieszę się, że walczyliśmy do końca i jest to bardzo budujące na przyszłość. Nie zawsze będą zdarzały się mecze takie jakie graliśmy w grudniu, więc ważne, aby czasami potrafić przepychać te spotkania.
Foto: Tomasz Browarczyk