Trener Miłoszewski przed ćwierćfinałową serią z Kingiem Szczecin

2 godziny temu | 11.05.2026, 15:39
Trener Miłoszewski przed ćwierćfinałową serią z Kingiem Szczecin

Seria ćwierćfinałowa z Kingiem Szczecin zbliża się wielkimi krokami. Dla trenera Arkadiusza Miłoszewskiego będzie to wyjątkowy pojedynek - wraca bowiem do miejsca, w którym odnosił największe sukcesy w swojej pracy szkoleniowej. Podczas dzisiejszego „media day” Coach odpowiadał na pytania przedstawicieli zielonogórskich mediów.

- Dzięki piątkowej wygranej we Włocławku mogliśmy odpocząć w sobotę, ale w niedzielę i dziś wróciliśmy już do ciężkiej pracy. Czeka nas bardzo wymagająca seria, która mam nadzieję potrwa jak najdłużej i dostarczy wszystkim mnóstwo emocji. Wiemy, że King zakończył sezon zasadniczy na drugim miejscu i był bardzo blisko pierwszej pozycji. To niezwykle mocny zespół, mający klasowych zawodników na każdej pozycji. Graliśmy ze sobą już trzy razy w tym sezonie i z doświadczenia wiem, co może decydować o awansie. Środowy i sobotni mecz będą bardzo ważne, zwłaszcza że King miał więcej czasu na przygotowanie się do tej serii. Na dziś to oni są faworytem, ale zrobimy wszystko, aby sprawić niespodziankę.

Oczy zielonogórskich kibiców skierowane są także na Chavaughna Lewisa, który w meczu z Dzikami Warszawa zderzył się głowami z Miłoszem Majewskim. Amerykanin nie wystąpił w piątkowym spotkaniu we Włocławku, ale powoli wraca już do rytmu treningowego.

- Sztab medyczny oraz lekarze przekazali mi, że Chav nie doznał poważniejszych urazów, choć nadal jest mocno obolały - najbardziej ucierpiały jego kark i kręgosłup. Powiedział mi również, że w wyniku zderzenia ucierpiała siatkówka lewego oka i nie widzi jeszcze tak dokładnie, jak powinien. Jest ostrożny i spokojnie wraca do aktywności. W niedzielę jeździł na rowerze, a dziś trochę się poruszał. Myślę, że z dnia na dzień będzie już tylko lepiej. Chavaughn pojedzie z nami do Szczecina, a decyzja dotycząca jego występu zapadnie tuż przed meczem i będzie należała do niego.

Dziennikarz Radia Zielona Góra, Jacek Białogłowy zapytał trenera o jego powrót do Szczecina. Coach Miły przyznał, że będzie to dla niego szczególny moment:

- Wiadomo, że spędziłem tam najbardziej owocne lata jako główny trener. To właśnie tam po raz pierwszy dostałem szansę pracy w roli pierwszego szkoleniowca. Bardzo dobrze znam cały sztab trenerski oraz zawodników, takich jak Przemek Żołnierewicz czy Mateusz Kostrzewski - podtekstów na pewno nie brakuje! Staram się jednak podchodzić do tego spokojnie, ponieważ jestem mocno skoncentrowany na koszykówce.

Na pytanie o klucz do awansu do półfinału trener Miłoszewski podkreślił, że ogromne znaczenie będzie miało odpowiednie podejście mentalne:

- Myślę, że mental będzie bardzo ważny, ale nie tylko on. W tej serii na pewno będą pojawiały się zmiany z meczu na mecz - każda ze stron będzie chciała zaskoczyć rywala różnymi niuansami. My również przygotowaliśmy kilka rozwiązań i będziemy szukać kolejnych opcji. Z meczu na mecz te trenerskie szachy będą coraz bardziej intensywne. Bardzo ważna będzie także regeneracja, ponieważ spotkania rozgrywane są praktycznie jedno po drugim. Mental i chęć osiągnięcia sukcesu będą jednak niezwykle istotne.

Przypominamy, że pierwsze spotkanie ćwierćfinałowe rozegramy w najbliższą środę (13.05) w Szczecinie, początek spotkania zaplanowano na godzinę 18:00.

Dawaj Zastal!

Foto: Tomasz Browarczyk

Udostępnij
 
12113456