GAME 1 | Pierwszy pojedynek serii dla Kinga Szczecin [POMECZOWY]

1 dzień temu | 13.05.2026, 23:29
GAME 1 | Pierwszy pojedynek serii dla Kinga Szczecin [POMECZOWY]

Mnóstwo emocji dostarczyło nam pierwsze spotkanie pomiędzy Kingiem Szczecin a ORLEN Zastalem. Koniec końców o zwycięstwie gospodarzy zadecydował celny rzut z półdystansu Jeremy’ego Roacha na 0,3 sekundy do końca. Podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego pokazali, że tanio skóry w tej serii nie sprzedadzą, wielokrotnie wracając do meczu. Chcielibyśmy również podziękować wszystkim kibicom, którzy wspierali nas w Szczecinie - grać dla Was to czysta przyjemność!

1. Punktowali

King Szczecin:

Jeremy Roach 19, Nemanja Popović 16, Maximillian Egner 9, Tomasz Gielo 7, Noah Freidel 7, Anthony Roberts 7, Mateusz Kostrzewski 6, Jovan Novak 5, Malcolm Dandridge 4.

ORLEN Zastal Zielona Góra:

Conley Garrison 19, Jakub Szumert 18, Andy Mazurczak 9, Phil Fayne 7, Jayvon Maughmer 7, Patrick Cartier 6, Dwight Wilson III 5, Filip Matczak 3, Miłosz Majewski 2, Krzysztof Sulima 2.

2. Wypowiedzi pomeczowe

Filip Matczak: Gratulacje dla zespołu ze Szczecina, ale również i dla naszego – walczyliśmy do końca i pokazaliśmy, że ta seria może potrwać długo. Wrócimy tutaj w sobotę i postaramy się zagrać jeszcze lepiej. Musimy wyciągnąć wnioski, poprawić trochę zbiórkę i nie pozwalać zespołowi ze Szczecina na punkty drugiej szansy. Sytuacja, w której Andy złapał tak szybko trzy faule też nam nie pomogła.

Arkadiusz Miłoszewski: Gratulacje dla Kinga za dzisiejsze zwycięstwo, gratulacje dla trenera Majcherka za tytuł trenera sezonu. Był to mecz walki, nie było to porywające widowisko, jeżeli chodzi o ofense. Bardzo cieszy mnie, że wielokrotnie wracaliśmy do meczu. Mieli w trzeciej kwarcie zryw, którego się bałem, ale bardzo cieszę się, że charakterem wróciliśmy do tego meczu. Jesteśmy w punkcie wyjścia, dalej musimy wygrać trzy mecze i to jest naszym celem.

Jeremy Roach: Przede wszystkim był to mecz bardzo twardej walki. Słowa uznania dla Zastalu, gdyż zostawili dzisiaj kawał serca i charakteru na parkiecie. Było to bardzo wyrównane spotkanie, a o wyniku zadecydowała końcówka, w której wypracowaliśmy sobie małe prowadzenie – byliśmy skuteczni kilka razy w ważnych momentach oraz dobrze graliśmy w obronie. Jestem dumny z całej drużyny oraz z ostatniego rzutu.

Maciej Majcherek: Gratulacje dla mojego zespołu za walkę do końca. Mecz był taki jakiego się spodziewaliśmy – na żyletki. Zastal zagrał bardzo dobrze w pierwszej połowie, a my nie zagraliśmy tak jak sobie zakładaliśmy przed meczem. Weszliśmy bardzo nerwowo w to spotkanie, szybko popełniliśmy 3 straty. W drugiej połowie się odblokowaliśmy, a szczególnie w trzeciej kwarcie, w której zatrzymaliśmy Zastal na 11 punktach. Cieszę się, że Jeremy trafił ten rzut. Wygrywamy i to mnie bardzo cieszy, styl jest sprawą drugorzędną. Mamy teraz dwa dni na analizę tego czym Zastal nas zaskoczył w ataku i w obronie. Dostosujemy się do tego oraz zaproponujemy nasze rozwiązania.

Foto: Tomasz Browarczyk

Udostępnij
 
14412072