Zimny prysznic w Warszawie. Przegrywamy z Dzikami [POMECZOWY]

14 godzin temu | 12.01.2026, 10:49
Zimny prysznic w Warszawie. Przegrywamy z Dzikami [POMECZOWY]

Na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w 2026 roku musimy jeszcze poczekać. Po ciekawym meczu, podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego ulegli Dzikom Warszawa 86-98. Chcielibyśmy bardzo podziękować wszystkim kibicom, którzy byli z nami w hali "Koło". Dawaliście nam mnóstwo dodatkowej energii! 

1. Punktowali

Dziki Warszawa:

Tahlik Chavez 19, Grzegorz Kamiński 16, Ben Vander Plas 12, Dontay Caruthers 11, Ody Oguama 11, Landrius Horton 9,  Łukasz Frąckiewicz 4, Michał Aleksandrowicz 3, Krzysztof Kempa 0.

Zastal Zielona Góra:
Chavaughn Lewis 26, Patrick Cartier 16, Conley Garrison 12, Phil Fayne 9, Andrzej Mazurczak 5, Jakub Szumert 5, Marcin Woroniecki 5, Jayvon Maughmer 4, Filip Matczak 4, Krzysztof Sulima 0.

2. Wypowiedzi pomeczowe

Patrick Cartier: Był to mecz wzlotów i upadków. Próbowaliśmy odpowiadać na fizyczność Dzików, lecz nie zawsze przynosiło to zamierzony efekt. Gospodarze dzisiaj trafiali również bardzo dobrze za trzy punkty, za co również należą się im gratulacje.

Arkadiusz Miłoszewski: Gratulacje dla Dzików, pokazali dzisiaj kawał dobrego basketu. Grali bardzo zespołowo i bardzo dobrze, fizycznie w obronie - w pełni zasłużyli na zwycięstwo. Zagraliśmy dzisiaj z werwą, lecz nie dawaliśmy sobie rady z ich fizycznością w obronie. Pozwoliliśmy im też na bardzo dużo w ataku, straciliśmy prawie 100 punktów, a założyliśmy, aby zdobyli co najwyżej 80. Myślę, że problemy z faulami wynikały z naszej frustracji - braku zatrzymania czy spóźnień w obronie. Mieli również bardzo dobrą dyspozycję rzutową, lecz wynikało to z naszej gorszej obrony.

Tahlik Chavez: Otrzymałem idealny prezent na urodziny. Jestem bardzo zadowolony ze zwycięstwa. Chciałbym podkreślić, że jestem wdzięczny, że mogę trenować z takimi zawodnikami jak Grzegorz Grochowski, ponieważ bardzo mi pomagają. Jestem również bardzo szczęśliwy, że będziemy grać w Pucharze Polski.

Marco Legovich: Zawodnicy dali dzisiaj z siebie wszystko i jestem z nich bardzo dumny, gdyż dodatkowo mieliśmy ostatnio serię bardzo ciężkich spotkań. Po time-oucie w sytuacji, gdy przegrywaliśmy 2-11 pokazaliśmy dziki styl. Pokazaliśmy dzisiaj bardzo dobry atak, przeciwko jednej z lepszych obron ligi. Możemy być dumni z bilansu po pierwszej rundzie.

Foto: Tomasz Browarczyk

Udostępnij
 
9030992