W genialnym stylu podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego zakończyli rundę zasadniczą. Zastalowcy zdominowali całe spotkanie przeciwko Dzikom Warszawa i odnieśli bardzo ważne zwycięstwo 105-86!
1. Punktowali
ORLEN Zastal Zielona Góra:
Jayvon Maughmer 23, Phil Fayne 20, Jakub Szumert 12, Andy Mazurczak 11, Chavaughn Lewis 10, Conley Garrison 9, Patrick Cartier 7, Miłosz Majewski 6, Marcin Woroniecki 3, Dwight Wilson III 2, Krzysztof Sulima 2.
Dziki Warszawa:
Grzegorz Kamiński 20, Landrius Horton 18, Darnell Edge 14, Tahlik Chavez 13, Rivaldo Soares 12, Łukasz Frąckiewicz 7, Ody Oguama 2, Krzysztof Kempa 0, Piotr Gałązka 0, Ben Vander Plas 0.
2. Wypowiedzi pomeczowe
Łukasz Frąckiewicz: Po pierwsze gratulacje dla Zastalu. Nie graliśmy dzisiaj takiej obrony, z której jesteśmy znani, brakowało nam agresywności. Zastal miał dzisiaj znakomitą skuteczność, ale trzeba przyznać, że im na to pozwoliliśmy. Przegraliśmy również zbiórkę, co bardzo rzadko zdarzało się w tym sezonie. Patrzymy w przyszłość, za tydzień gramy z Treflem Sopot, więc już od jutra musimy skupić się na play-offach.
Marco Legovich: Gratulacje dla Zastalu, zagrali bardzo dobre spotkanie, życzę im powodzenia w fazie play-in. W niektórych spotkaniach musisz zdać sobie sprawę, że przeciwnik zagrał zdecydowanie lepiej i zasłużyli na wygraną. Nie daliśmy rady ich fizyczności, nie wypełniliśmy gameplanu. W ataku oddaliśmy zbyt dużo rzutów po izolacji, nie robimy tego zazwyczaj. Mnie bardzo dotknęło to, że drużyna z Zielonej Góry chciała bardziej wygrać. Mamy teraz czas, aby przygotować się do dalszej części sezonu i serii ćwierćfinałowej z Treflem. Chciałbym również bardzo podziękować naszym kibicom. Miłość i oddanie, które od nich płynie jest bardzo ważne.
Conley Garrison: Mieliśmy dzisiaj świetną energię, świetnie graliśmy drużynowo. W takich meczach każdy cieszy się z gry, cieszy się z gry całej drużyny.
Arkadiusz Miłoszewski: Zacznę od podziękowań dla chłopaków oraz dla wszystkich kibiców, którzy dzisiaj przyszli na mecz. Cieszę się, że wygraliśmy - podziałało wszystko co sobie powiedzieliśmy. Zagraliśmy super zespołowo z ogromną energią, taki Zastal wszyscy chcą oglądać. Graliśmy przeciwko naprawdę dobremu zespołowi, Dziki próbowały kilkukrotnie wrócić do meczu. Przestrzegałem przed tym moich zawodników, trochę mądrości zabrakło nam w trzeciej kwarcie. Cieszymy się, że jesteśmy w play-in, ale zrobimy wszystko, aby być w play-off.
Foto: Tomasz Browarczyk