Właśnie tak miał wyglądać ten czwartkowy wieczór! Podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego w dobrym stylu pokonali drużynę Energa Czarnych Słupsk w stosunku 96-80.
1. Punktowali
ORLEN Zastal Zielona Góra:
Conley Garrison 23, Jakub Szumert 18, Chavaughn Lewis 18, Patrick Cartier 12, Andy Mazurczak 8, Jayvon Maughmer 7, Dwight Wilson III 4, Miłosz Majewski 3, Krzysztof Sulima 2, Phil Fayne 2, Marcin Woroniecki 0.
Energa Czarni Słupsk:
Samuel Hines Jr 12, Michał Nowakowski 11, Jakub Parzeński 11, Chico Carter Jr 10, Eral Penn 9, Dominik Wilczek 9, Jorden Duffy 7, Szymon Tomczak 7, Aigars Skele 2, Tim Lambrecht 2.
2. Wypowiedzi pomeczowe
Eral Penn: Mieliśmy problemy w obronie i z egzekucją. Dodatkowo mieliśmy sporo problemów, kiedy podkręcili tempo.
Ivica Skelin: W pierwszej połowie graliśmy dobrze. Myślę, że kontrolowaliśmy wtedy przebieg meczu i byliśmy trochę lepsi od Zastalu. Głównym problemem był początek drugiej połowy, a w szczególności trzecia kwarta. Daliśmy im zbyt dużo punktów, ogólnie w drugiej połowie daliśmy im zdobyć zbyt dużo punktów. W obronie byliśmy gorsi niż w pierwszej połowie, z boku mogło wyglądać jakby Zastal grał szybciej i bardziej agresywniej w drugiej połowie.
Miłosz Majewski: Po rozmowie z trenerem w szatni, zdecydowanie wyszliśmy bardziej zmotywowani, co przełożyło się na zdecydowanie lepszy wynik dla nas.
Arkadiusz Miłoszewski: W przerwie nie było bardzo gorąco, ale powiedziałem, że lepiej trenowaliśmy niż graliśmy tę pierwszą połowę. Wygraliśmy, jesteśmy dalej w grze. Według mnie, jeżeli będziemy grać z taką energią, z którą graliśmy w drugiej połowie to będzie nam się grało zdecydowanie lepiej. Potrzebowaliśmy tej wygranej jak tlenu. Bardzo dziękuję kibicom, którzy dzisiaj przyszli i wierzyli w naszą wygraną. Mam nadzieję, że nie zawiedziemy ich do końca sezonu.
Foto: Tomasz Browarczyk