Zimny prysznic przed Pekao S.A. Pucharem Polski! Po bardzo zaciętym spotkaniu, podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego musieli uznać wyższość drużyny gospodarzy w stosunku 91-86. Dziękujemy wszystkim kibicom, którzy zameldowali się podczas wczorajszego spotkania w Dąbrowie Górniczej. Kolejny raz w tym sezonie pokazaliście, że jesteście najlepszymi fanami w Polsce.
1. Punktowali
MKS Dąbrowa Górnicza:
Ronald Curry 16, EJ Montgomery 16, Dale Bonner 11, Luther Muhammad 11, Adrian Bogucki 11, Jamarii Thomas 10, Martin Peterka 6, Marcin Piechowicz 4, Aleksander Załucki 3, Jakub Musiał 2, Jakub Wojdała 1.
ORLEN Zastal Zielona Góra:
Jayvon Maughmer 22, Chavaughn Lewis 21, Patrick Cartier 13, Jakub Szumert 11, Phil Fayne 6, Marcin Woroniecki 5, Krzysztof Sulima 3, Conley Garrison 3, Sagaba Konate 2.
2. Wypowiedzi pomeczowe
Marcin Woroniecki: Gratulacje dla zespołu z Dąbrowy Górniczej za zwycięstwo. Myślę, że osłabienie naszego składu wpłynęło na wynik. Conley, Jayvon i Chavaughn dobrze spisali się jako rozgrywający podczas nieboecności Andrzeja. Nie trafiliśmy jednak kilku otwartych rzutów, nie wróciliśmy kilka razy dobrze do obrony co nakręciło drużynę z Dąbrowy. Staraliśmy się wrócić do meczu, ale niestety na dzisiaj było to za mało.
Arkadiusz Miłoszewski: Gratulacje dla Dąbrowy Górniczej. Nie był to świetny mecz z obu strony. Trochę brakowało nam skuteczności na początku, gospodarze przełamali nas w drugiej połowie. Nieobecność Andrzeja i Filipa zdecydowanie wpłynęła na naszą grę, a do tego doszły kłopoty z faulami Kuby Szumerta czy Chavaughna Lewisa. Conley stanął na wysokości zadania, lecz było widać dzisiaj lekki kryzys w jego grze, gdyż zastępuje Andrzeja trzeci mecz z rzędu. Cieszę się, że nie przegraliśmy więcej niż 12 punktami. Czas się dobrze przygotować na Puchar Polski.
Ronald Curry: Jestem bardzo zadowolony, że powalczyliśmy i wygraliśmy to spotkanie. Trudno ocenić czy zagraliśmy dobre spotkanie, lecz najważniejsza jest wygrana, a wszyscy wiemy jak ciężko odnosi się zwycięstwa w tej lidze.
Artur Gronek: Myślę, że dobrze weszliśmy w ten mecz i moi zawodnicy myśleli, że po dobrym początku wszystko będzie już układało się po naszej myśli. Wypełniliśmy założenie, którym było mocne atakowanie obręczy. Cieszę się ze zwycięstwa. Wierzę, że nasza gra idzie tylko i wyłącznie w lepszą stronę.
Foto: Tomasz Browarczyk