Kolejny nudny styczniowy wieczór? Nic z tych rzeczy!
26 stycznia 2013 roku przyszedł czas na wyjazdowe spotkanie z AZS-em Koszalin. Po stronie rywali Łukasz Wiśniewski, Darrell Harris, Paweł Leończyk, Robert Skibniewski, a nawet... Igor Milicić! Dokładnie ten sam Igor Milicić, który obecnie powołuje Jakuba Szumerta do seniorskiej reprezentacji Polski!
W pierwszej kwarcie obecny trener Kosz Kadry wraz ze swoimi kolegami z AZS-u nie mógł jednak powstrzymać genialnego Waltera. Hodge w premierowych 10 minutach doprowadzał rywali do rozpaczy, trafiając do kosza raz za razem. Nasz zawodnik zdobył wówczas 14 punktów, czyli jedynie o 2 oczka mniej, niż cała ekipa z Koszalina razem wzięta!
W drugiej części gry wszystko zmieniło się, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Duet Milicić–Harris wrzucił wyższy bieg, a biało-zieloni nie byli w stanie utrzymać ich tempa. W efekcie różnica przed przerwą zmalała do zaledwie 1 punktu, co wskazywało na wielkie emocje w Hali Widowisko-Sportowej w Koszalinie.
Takie przeczucia okazały się później niezwykle trafne, bowiem druga połowa zakończyła się wynikiem 39:38 na korzyść miejscowych. Sporo twardej walki oraz ogromne zaangażowanie na parkiecie zostawił Olivier Stević, który na początku czwartej kwarty niemal w pojedynkę utrzymywał Zastal przy życiu. Najważniejsze akcje należały natomiast do Hodge'a, a ten, choć nie trafił rzutu na zwycięstwo, zdołał dać nam przynajmniej dogrywkę.
Dogrywkę, w której wspomniany rozgrywający wraz z serbskim podkoszowym odgrywali niezwykle istotną rolę, jednak kluczowe punkty należały do kogoś innego. Na 1 minutę i 3 sekundy przed końcem, to Łukasz Seweryn świetnie przymierzył zza łuku, zdobywając szalenie ważne 3 punkty. Dzięki temu zdołaliśmy objąć prowadzenie 82:80, przedłużając nadzieję na końcowy triumf.
Ostatecznie kilka chwil później Robert Skibniewski pomylił się przy próbie dystansowej, a dzieła zniszczenia dopełnił celnym layup'em Stević. W efekcie, po długiej i wyczerpującej rywalizacji, Zastalowcy pokonali charakterny AZS w stosunku 85:80.
Najlepszym graczem całego wieczoru bezapelacyjnie był Walter Hodge, autor 31 oczek i 5 asyst. Razem z nim świetny duet stworzył Olivier Stević, który zanotował double-double na poziomie 20 punktów oraz 10 zbiórek.
We wspomnianym pojedynku barw Zastalu bronili również: Łukasz Seweryn, Kamil Chanas, Dejan Borovnjak, Marcin Sroka, Rob Jones, Radosław Trubacz, Miloš Lopičić, Mantas Cesnauskis