Znakomite było to spotkanie w wykonaniu Legii Warszawa. Aktualni mistrzowie Polski grając na znakomitej skuteczności rzutów z gry pokonali podopiecznych Arkadiusza Miłoszewskiego 104:82. Wracamy z Warszawy z bilansem 1:1, teraz seria przenosi się do Zielonej Góry!
1. Punktowali
Legia Warszawa:
Andrzej Pluta 27, Shane Hunter 18, Carl Ponsar 18, Michał Kolenda 12, DJ Brewton 10, Jayvon Graves 6, Race Thompson 6, Wojciech Tomaszewski 3, Wojciech Jasiewicz 2, Maksymillian Wilczek 2, Matthias Tass 0, Błażej Czapla 0.
ORLEN Zastal Zielona Góra:
Chavaughn Lewis 25, Jakub Szumert 17, Patrick Cartier 10, Jayvon Maughmer 7, Andy Mazurczak 6, Conley Garrison 5, Krzysztof Sulima 5, Phil Fayne 4, Miłosz Majewski 3, Marcin Woroniecki 0.
2. Wypowiedzi pomeczowe
Andy Mazurczak: Gratulacje dla Legii za zasłużone zwycięstwo. Jest 1:1, wracamy do Zielonej Góry. Nie mogę się doczekać meczów w hali CRS.
Arkadiusz Miłoszewski: Gratulacje dla Legii, odrobili lekcję z pierwszego meczu. Zagrali bardzo dobrze w obronie, a w ataku byli bardziej agresywni od nas. Nam dzisiaj trochę jej zabrakło, straciliśmy do tego bardzo bardzo dużo punktów. Nakręcali się naszą słabą ochroną i brakiem mądrych fauli, aby przerywać akcję rywali. Nie wyglądaliśmy dzisiaj fizycznie tak jak w pierwszym meczu. Legia trafiała wszystko, ale było to spowodowane tym, że zbudowaliśmy ich pewność siebie.
Shane Hunter: Był to dla nas mecz, który musieliśmy wygrać. Cieszę się, że to zrobiliśmy przy dobrym dopingu kibiców. Trzymaliśmy się planu, który założyliśmy sobie przed meczem, a usprawnienia, które wprowadziliśmy po pierwszym meczu zadziałały.
Heiko Rannula: Tak jak powiedział Shane zagraliśmy z bardzo dobrą energią - myślę, że zrozumieli dzisiaj o co gramy. Byliśmy bardzo pewni siebie, ale spokojnie to tylko jeden mecz. Musimy pamiętać również o tym, co nam dzisiaj nie wyszło. Zastal na pewno dokona korekt w swoim gameplanie, a do tego będą grali u siebie, gdzie zawsze gra się ciężko. Nie możemy się relaksować, przed nami kolejne trudne spotkania.
Foto: Tomasz Browarczyk