Po bardzo wyrównanym spotkaniu podopieczni Arkadiusza Miłoszewskiego pokonali PGE Start Lublin 76:73. Rewelacyjne spotkanie rozegrał Jakub Szumert, który zanotował double-double na poziomie 27 punktów i 10 zbiórek! Dziękujemy Wam za wsparcie w dzisiejszym spotkaniu, Zastalowcy!
1. Punktowali
ORLEN Zastal Zielona Góra:
Jakub Szumert 27, Andy Mazurczak 11, Marcin Woroniecki 10, Dwight Wilson III 7, Jayvon Maughmer 7, Conley Garrison 5, Krzysztof Sulima 5, Phil Fayne 4, Miłosz Majewski 0.
PGE Start Lublin:
Liam O'Reilly 23, Courtney Ramey 11, Conner Frankamp 10, Jordan Wright 10, Quincy Ford 8, Brian Griffin 8, Michał Krasuski 2, Filip Put 0, Bartłomiej Pelczar 0.
2. Wypowiedzi pomeczowe
Quincy Ford: Przede wszystkim bardzo brakowało nam JP Tokoto i Romka Szymańskiego. Mieliśmy dużą zapaść w ataku pod sam koniec meczu, mimo że graliśmy dobrze w obronie. Chciałbym podziękować trenerowi za to, że wierzył w nas przez całe spotkanie.
Wojciech Kamiński: Gratulacje dla trenera Miłoszewskiego i jego drużyny. Zapaść pod koniec spotkania zdecydowanie zaważyła na wyniku. W obu drużynach były spore braki kadrowe, dlatego chciałbym życzyć zarówno moim zawodnikom, jak i zawodnikom Zastalu dużo zdrowia. Dziękuję moim zawodnikom za to, że walczyli przez cały mecz, choć w drugiej kwarcie wynik nie wyglądał dla nas korzystnie.
Miłosz Majewski: Może nie był to nasz idealny mecz, ale takie mecze też trzeba wygrywać. Jestem dumny z całej drużyny, ale i również cieszę się z tego, że będąc na boisku zrealizowałem wszystkie wyznaczone mi cele. Bardzo cieszę się z tego zwycięstwa.
Arkadiusz Miłoszewski: Nie było to porywające widowisko. To był dla nas bardzo ciężki mecz - tuż przed spotkaniem dowiedzieliśmy się, że nie zagrają Patrick i Chavaughn. Zdecydowanie bardziej stresowałem się tym meczem dwa dni temu, ale dziś, gdy zdałem sobie sprawę, że zabraknie dwóch podstawowych zawodników, wiedziałem, że chłopaki będą jeszcze bardziej zmotywowani. Ten mecz nam nie szedł - uważam, że przechodzimy mentalny kryzys, podobny do tego z początku sezonu. Z drugiej strony wiadomo, że taki wynik biorę w ciemno. Stać nas na dużo więcej. Niepokoi mnie to, że zdobywamy mniej punktów niż przed Pucharem Polski. Cieszę się z bardzo dobrego występu Kuby Szumerta -wrócił taki Kuba, jakiego chcemy oglądać. Myślę, że debiut Dwighta również możemy uznać za solidny.
Foto: Tomasz Browarczyk